Polacy wciąż sięgają po papierowe gazetki promocyjne. Oto powód
Choć sklepy intensywnie przyspieszają cyfryzację swoich ofert, co czwarty Polak wciąż korzysta wyłącznie z papierowych gazetek. Z badań przeprowadzonych przez UCE RESEARCH i Hybrid Europe na próbie ponad 8 tys. konsumentów wynika, że 26,1 proc. klientów sięga wyłącznie po tradycyjną wersję, a 29,2 proc. – tylko po wersję elektroniczną. Pozostali, czyli 44,7 proc., korzystają naprzemiennie z obu form.
– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – mówi Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.
Papier kontra e-gazetki
Analiza pokazuje też różnice w preferencjach w zależności od typu sklepu. Klienci hipermarketów częściej wybierają papierowe gazetki niż cyfrowe – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc. W przypadku supermarketów, dyskontów czy sieci convenience większą popularnością cieszy się wersja elektroniczna.
– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej” – uważa Julita Pryzmont.
W pozostałych formatach, jak dyskonty czy convenience, elektroniczna wersja gazetki dominuje, wspierana przez aplikacje mobilne, kupony i powiadomienia push. W takich sklepach konsumenci szybciej reagują na impuls zakupowy, a gazetki cyfrowe stają się narzędziem przypominającym o promocjach.
Gazetki cyfrowe nie wypierają papieru
Choć popularność e-gazetek rośnie, papier pozostaje ważnym elementem strategii marketingowej. Michał Rosiak z Hybrid Europe podkreśla:
– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – uważa ekspert.
Eksperci zwracają uwagę, że papier nadal pełni rolę „ostatniej mili komunikacyjnej” – wzmacnia promocję przy wejściu do sklepu i trafia do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny: rośnie udział e-gazetek, ale papier wciąż pozostaje nośnikiem uzupełniającym.
Mieszany model konsumpcji
Według analityków, prawie połowa użytkowników korzysta naprzemiennie z papierowych i cyfrowych gazetek, co wymusza na sklepach prowadzenie dwukanałowej strategii komunikacyjnej. Dzięki temu sieci mogą nie tylko informować o promocjach, ale też zwiększać skuteczność sprzedaży.
– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu – przewiduje ekspert z Hybrid Europe.
Dla Polaków oznacza to wygodę wyboru – każdy może korzystać z formy gazetki, która najlepiej pasuje do jego stylu zakupów, jednocześnie sklepy zyskują większą kontrolę nad skutecznością promocji.